kręciłam... kręciłam aż ukręciłam.... kulki na dwa sznury korali :)
Na efekt końcowy trzeba trochę poczekać.
Kulki schną i niedługo będę robiła w nich dziurki.
Podziurawione kulki zawędrują na wstążką, a potem do przyszłych właścicielek.
poniedziałek, 28 listopada 2011
Kolorów masa
Zamówiona czesanka dotarła do mnie w zeszły weekend ale dopiero teram miałam chwilę aby zamówienie udokumentować.
Z wielkiego worka…atmosfera prawie jak przed rozdawaniem prezentów w święta…wysypało się 37 kolorów czesanki w szeleszczących opakowaniach.
37 kolorów wygląda tak…
W planach mam szale, torebki, poduchy, puzderka i naczynia … roi mi się w głowie wizja płaskich mis i pękatych beczułek, talerzy i wazonów … wykonanych z czesanki, oczywiście wszystko na ‘suche’ przedmioty. Jeśli jednak uda mi się ‘zaimpregnować’ czesankę to zastosowania wzrosną – pomysły już czekają w długiej kolejce.
Puki co powstała fioletowa broszka do płaszcza Kamili (zdjęcia robione w polowych warunkach przy przekazaniu filcaka)
oraz tęczowe korale dla Gosi (powtórzony wzór).
...ech, nadal poszukuję miejsca w domu do robienia zdjęć filcakom...i jak widać do tej pory go nie znalazłam...
czwartek, 24 listopada 2011
Wyróżnienie...yupii !
Podczas „filcowego niebytu” mój blog został ponownie wyróżniony, tym razem przez JUKIKA !!! Bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie.
Cieszę się podwójnie bo zaglądacie tu mimo chwilowego filcowego zastoju :)
Cieszę się podwójnie bo zaglądacie tu mimo chwilowego filcowego zastoju :)
Przy pierwszym wyróżnieniu dałam palmę i teraz nadrabiam. Oto 7 rzeczy o mnie:
- Jestem niespokojnym duchem, marzenia i ciekawość miotają mną i cisną do głowy nie zawsze roztropne pomysły.
- Lubię podróżować i poznawać ludzi, ich kulturę, kuchnię, język, opowieści…świetnie się czuję w międzynarodowym tyglu.
- Uwielbiam jabłka, o każdej porze roku i pod każdą postacią.
- Uczucia opiekuńcze przelewam na kota – SZCZOTKĘ.
- Jazda na rowerze daje mi poczucie wolności.
- Rozpoczęłam naukę norweskiego – bo to piękny język.
- Nie trawię dwulicowości, a stagnacja sprawia że zaczynam duchowo umierać.
Za nietuzinkowość, wytrwałość, serce, pozytywne nastawienie i niezwykłe umiejętności wyróżniam następujące blogi:
a teraz zasady wyróżnień:
Zamieść link do bloga osoby, która Cię wyróżniła
Wklej logo wyróżnienia
Podaj 7 faktów na swój temat
Nagrodę podaj dalej, wyróżnij blogi które są wg. Ciebie warte nagrody
Zamieścić linki do tych blogów.
Zawiadom nominowane osoby :)
poniedziałek, 31 października 2011
Straaaaszny dzień
Straszny dzień nastał…mgły się snują ulicami…szelesty, szmery, skrzypienie, jęki, tajemnicze chichoty i inne dźwięki jeżą włosy na karku, a cienie igrają na murach….
… w domowych pieleszach spokój i zwykła kuchenna krzątanina ;)
kot z lenistwa nawet ogonem nie macha.
a ja wybieram kolory czesanki i będę szykować zamówienie :)
czwartek, 20 października 2011
Blogowy niebyt
Po długim czasie wyłania się post z blogowego niebytu…
Niebyt, nie był porzuceniem bloga i czesankowej działalności.
Przyczyn blogowego niebytu było kilka:
- wakacje i rodzinne wizyty (cudowne i absorbujące)
- zupełny brak czesanki: zjadłam całą, a marne strzępki nie układały się w nic sensownego
- brak funduszy na czesankę, jak na złość wydatki wydatkowały się na inne konieczne cele,
- akcja ‘Dubaj’ … niestety zakończona fiaskiem, ech….
- urlop: wyczekany i należny !!
Tak czy siak niebyt był i zostaje oficjalnie zakończony!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
