sobota, 24 grudnia 2011

Wesołych Świąt

Życzę Wam Świąt pełnych magii i radości. Spędzonych z najbliższymi w atmosferze pokoju i miłości.
Niech ten czas będzie oderwaniem od codzinnego zgiełku.

czwartek, 22 grudnia 2011

Ostatnie turlanie przed świętami

To już ostatnia partia kulek przed świętami.
Ręce mi odpadają, ale jaka to frajda oglądać zadowolenie na twarzy osoby dla której się turlało kulki :)

Tym razem błękity na wstążce.




Na życzenie pani Ani powtórka z szarości.




Są takie dni, gdy Szczotka sabotuje sesje zdjęciowe.
Przygotowany plan zdjęciowy nagle staje się idealnym miejscem do drzemki, ułożony materiał lub papier ozdobny zaczynają magicznie przyciągać kota. Fotografowany filcak kusi i trzeba go co chwilę szturchnąć łapą. W skrajnych przypadkach sabotażu, moja kicia zaczyna ostentacyjnie dbać o futro na samym środku planu zdjęciowego!
...jaka to dziwna zależność, gdy chwytam za aparat to kot nagle zaczyna czuć się niedopieszczony :]

środa, 21 grudnia 2011

zaistnienie na FB

Do tej pory zamieszczałam zdjęcia swoich prac pod swoim profilem na FB.
Jednak wczoraj dorosłam do założenia osobnego profilu dla AgDaFilc.
jupii....zaistniałam na FB :)
Zamieściłam trochę Historii na profilu. Powiem Wam szczerze, że  uzbierało się już tych zdjęć. Gdy miałam zdecydować co załączyć najpierw to miałam zgryz...chyba wrodzone lenistwo ograniczy zamieszczanie historycznych prac do najciekawszych rękoczynów.
Puki co walczę z blogiem, aby zamieścić taki mały dinks kierujący osoby do profilu na FB....i nie bardzo mi to wychodzi...

Pochwale się jeszcze wczorajszymi bombkami :)



niedziela, 18 grudnia 2011

Bombowy weekend

W całym domu czuć oczekiwanie na święta ... pierniczki kruszeją i czekają na polewę z czekolady, świąteczny bigos pyrka na malutkim ogniu, upominki schowane głęboko w szafie czekają na wielki moment...
W ramach odpoczynku od kuchennego rozgardiaszu, mieszania w garach, szurania odkurzaczem i ścierką – włączyłam film, potem następny i ozdobiłam kilka bombek.

Soczysta, młoda trawa w towarzystwie butelkowej zieleni:

Chabry na tle błękitnego nieba:

Urok starego złota:

Weekendowe bombki w pełnej krasie.

środa, 14 grudnia 2011

...bo mnie jest szkoda lata...

...bo mnie jest szkoda lata,
i kruchych o nim wspomnień...


Pani Ela poprosiła o wspomnienie lata :)
Mnie lato kojarzy się, między innymi, z polami zboża i makami czerwieniejącymi między złotymi kłosami.
Ponieważ filc jest sezonoodporny - dwa maki rozkwitły w grudniu.

 Pierwszy kwiat ma średnicę ok 13cm, brązowy środek i kręcone dredy.


Drugi kwiat wydaje się mniejszy, jest mniej regularny jednak też ma średnicę ok 13cm, do tego czarno-brazowy środek i czarne proste dredziki.