środa, 21 grudnia 2011

zaistnienie na FB

Do tej pory zamieszczałam zdjęcia swoich prac pod swoim profilem na FB.
Jednak wczoraj dorosłam do założenia osobnego profilu dla AgDaFilc.
jupii....zaistniałam na FB :)
Zamieściłam trochę Historii na profilu. Powiem Wam szczerze, że  uzbierało się już tych zdjęć. Gdy miałam zdecydować co załączyć najpierw to miałam zgryz...chyba wrodzone lenistwo ograniczy zamieszczanie historycznych prac do najciekawszych rękoczynów.
Puki co walczę z blogiem, aby zamieścić taki mały dinks kierujący osoby do profilu na FB....i nie bardzo mi to wychodzi...

Pochwale się jeszcze wczorajszymi bombkami :)



niedziela, 18 grudnia 2011

Bombowy weekend

W całym domu czuć oczekiwanie na święta ... pierniczki kruszeją i czekają na polewę z czekolady, świąteczny bigos pyrka na malutkim ogniu, upominki schowane głęboko w szafie czekają na wielki moment...
W ramach odpoczynku od kuchennego rozgardiaszu, mieszania w garach, szurania odkurzaczem i ścierką – włączyłam film, potem następny i ozdobiłam kilka bombek.

Soczysta, młoda trawa w towarzystwie butelkowej zieleni:

Chabry na tle błękitnego nieba:

Urok starego złota:

Weekendowe bombki w pełnej krasie.

środa, 14 grudnia 2011

...bo mnie jest szkoda lata...

...bo mnie jest szkoda lata,
i kruchych o nim wspomnień...


Pani Ela poprosiła o wspomnienie lata :)
Mnie lato kojarzy się, między innymi, z polami zboża i makami czerwieniejącymi między złotymi kłosami.
Ponieważ filc jest sezonoodporny - dwa maki rozkwitły w grudniu.

 Pierwszy kwiat ma średnicę ok 13cm, brązowy środek i kręcone dredy.


Drugi kwiat wydaje się mniejszy, jest mniej regularny jednak też ma średnicę ok 13cm, do tego czarno-brazowy środek i czarne proste dredziki.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Kuchenne eksperymenty

Ponieważ nie samym filcem żyje człowiek, przez ostatnie cztery weekendy ostro namieszałam w kuchni.
To czym hojnie obdarzył nas ogród zostało brutalnie obdarte ze skóry, poćwiartowane, wrzucone do wielkiego garnka i gotowane na wolnym ogniu....aż do momentu powstania dżemu :)
Przez kolejne weekendy mieszałam w kociołku: dżem z gruszek z goździkami, konfiturę z cukinii z nutą cytryny, mus dyniowy oraz dżem dyniowy z pomarańczą.
Powstało 31 słoiczków przetworów. Część słoiczków dostała kolorowe etykiety i pięknie się prezentuje na kuchennym stole.

sobota, 10 grudnia 2011

Szarości

Będzie szybki post w przerwie między mieszaniem konfitury dyniowej a szykowaniem ciasta na pierniczki :)
Dziś rano szaro-siwe kulki trafiły na wstążkę - malinowy rodzynek całkiem fajnie wpasował się w całość.
Korale zostały obfotografowane i czekają na poniedziałkową wysyłkę.
Kulek jest 17, wstążka siwa, a razem wygląda to tak:



Na życzenie Pauliny - wzór powtórzony.