Ponieważ nie samym filcem żyje człowiek, przez ostatnie cztery weekendy ostro namieszałam w kuchni.
To czym hojnie obdarzył nas ogród zostało brutalnie obdarte ze skóry, poćwiartowane, wrzucone do wielkiego garnka i gotowane na wolnym ogniu....aż do momentu powstania dżemu :)
Przez kolejne weekendy mieszałam w kociołku: dżem z gruszek z goździkami, konfiturę z cukinii z nutą cytryny, mus dyniowy oraz dżem dyniowy z pomarańczą.
Powstało 31 słoiczków przetworów. Część słoiczków dostała kolorowe etykiety i pięknie się prezentuje na kuchennym stole.
poniedziałek, 12 grudnia 2011
sobota, 10 grudnia 2011
Szarości
Będzie szybki post w przerwie między mieszaniem konfitury dyniowej a szykowaniem ciasta na pierniczki :)
Dziś rano szaro-siwe kulki trafiły na wstążkę - malinowy rodzynek całkiem fajnie wpasował się w całość.
Korale zostały obfotografowane i czekają na poniedziałkową wysyłkę.
Kulek jest 17, wstążka siwa, a razem wygląda to tak:
Dziś rano szaro-siwe kulki trafiły na wstążkę - malinowy rodzynek całkiem fajnie wpasował się w całość.
Korale zostały obfotografowane i czekają na poniedziałkową wysyłkę.
Kulek jest 17, wstążka siwa, a razem wygląda to tak:
Na życzenie Pauliny - wzór powtórzony.
czwartek, 8 grudnia 2011
Czerwono-czarne
Czerwono-czarne korale właśnie trafiły na wstążkę i prezentują się całkiem porządnie.
16 kulek o średnicy 2cm na wstążce, w sumie korale o długości 62 cm.
16 kulek o średnicy 2cm na wstążce, w sumie korale o długości 62 cm.
wtorek, 6 grudnia 2011
Mikołajkowo
Z okazji Mikołajek pojawiają się bombki ozdobione wstążkami.
Pierwsze, trochę krzywe...ale własnoręczne!
...aż mnie duma rozpiera ;)
Pierwsze, trochę krzywe...ale własnoręczne!
...aż mnie duma rozpiera ;)
niedziela, 4 grudnia 2011
Kulki
kręciłam... kręciłam aż ukręciłam.... kulki na dwa sznury korali :)
Na efekt końcowy trzeba trochę poczekać.
Kulki schną i niedługo będę robiła w nich dziurki.
Podziurawione kulki zawędrują na wstążką, a potem do przyszłych właścicielek.
Na efekt końcowy trzeba trochę poczekać.
Kulki schną i niedługo będę robiła w nich dziurki.
Podziurawione kulki zawędrują na wstążką, a potem do przyszłych właścicielek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

